Nowinki   Autorzy   Wydawnictwa   Postacie   Relax   Ciekawostki   Czytelnia   Mapa  


Gospodarz Relaksu

Leszek Kaczanowski

Dzień dobry. Skoro tu kliknąłeś, to zapewne oznacza, że chciałbys dowiedzieć się czegoś o mnie. Oto mój skrócony zyciorys komiksowy:

Na poczatku było bardzo fajnie. Kochani rodzice, w trosce o wszechstronny rozwój swojej pociechy, dość regularnie zaopatrywali mnie w dostepne w szczecińskiej sprzedaży detalicznej albumy komiksowe. Rozpocząłem od "Kajka i Kokosza". Po dwóch nieudanych próbach (w roku 1984 i 1986) przekonania ich, jak wspaniałym periodykiem jest "Świat Młodych", udało mi się regularnie śledzić losy pisma przez ostatnie cztery lata jego funkcjonowania.

Z przerażającą konsekwencją, w celu rozwijania moich umiejętności lingwistycznych, rodzina dostarczała mi kolejne tomiki "Początków Państwa Polskiego", najpierw w języku zachodnich sąsiadów, potem (od piątej klasy podstawówki, gdzie cała polska młodzież rozpoczynała naukę bratniego języka słowiańskiego) - po rosyjsku. W moich zbiorkach pojawiały sie zeszyty takich serii, jak Kloss czy Tajemnica Złotej Maczety. Od sąsiada pożyczyłem mój pierwszy zeszyt Żbika (jakiś czas potem tak długo go męczyłem, aż oddał mi wszystkie swoje Żbiki). To były piekne czasy...

Okolice roku 1990 były czasem przemian. Po pierwsze rodzina przestała finansować zakup opowieści obrazkowych twierdząc, że już najwyższa pora, aby z tego wyrosnąć. Po drugie - po upadku jedynego słusznego systemu okazało się, że bedzie rewelacyjnie, bo można wydawać komiksy - ile się chce i jakie się chce. Po trzecie - do Polski zawitało wiele dotąd nieznanych lub mało znanych charakterów - Spider-Man, Hugo, Tetfol, Cubitus i wielu innych. Po czwarte - okazało się, że nie zawsze jest możliwe kupowanie wszystkich komiksów, jakie tylko się ukazują.

Przełomowym momentem w mojej karierze miłośnika komiksu było powstanie rubryki "Komixmania" w "Świecie Młodych", prowadzonej przez imć Kamila Śmiałkowskiego. W pierwszym (i jedynym) konkursie zająłem egzekwo pierwsze miejsce.

W międzyczasie próbowałem zająć się komiksem od strony innej, niż czytelnik. Pierwsze próby rysunkowe zakończyły sie dość marnie. Po przyjeździe do Krakowa i wstąpieniu w szeregi KKK, tchniety duchem tworzenia, postanowiłem (w świetle mizernych zdolności graficznych) tworzyć niesamowite scenariusze komiksowe. Ale też jakoś nie poszło. Pozostało mi juz tylko jedno - zacząć pisać o komiksie. I tak powstał Relax.

Moją ulubioną działką komiksową są publikacje autorów tworzących w czasach PRLu, takich jak: Baranowski, Chmielewski, Christa, Kasprzak, Nowakowski, Pawel, Polch, Raczkiewicz, Rosiński, Skrzydlewski, Szyszko czy Wróblewski. Lubię też poczytać współczesne komiksy polskie - te mainstreamowe, nie awangardowe. Ciekawi mnie komiks europejski - zwłaszcza fantastyczny. Natomiast odrzuca mnie amerykański trykot - lubię serie niesuperbohaterskie, jak np. Sin City, a także serie, które lubię w wersji filmowej czy książkowej - Gwiezdne Wojny, Indianę Jonesa, Obcych. Od czasu do czasu chetnie sięgnę po mangę.

I jeszcze garść informacji dodatkowych:
- wiek: 31 lat (i ciągle rosnie!)
- zawód wyuczony/wykonywany: informatyk
- inne zamiłowania: film, muzyka (m. filmowa oraz piosenka poetycka), Gwiezdne Wojny, ratownictwo przedmedyczne, turystyka, nurkowanie.
- pierwszy komiks: "Skarby Mirmiła" Christy.
- najwiekszy komiksowy sukces: witrynka "Relax"
- najwieksza komiksowa porażka: masowe pozbycie sie części zbiorów w młodym wieku, zwłaszcza na rzecz p. Wróblewskiej z Trójmiasta (ul. Jaśkowa Dolina - kiedys tam pojade i zrobie awanturę :-), która oszukała mnie na dość pokaźnej ilości.
- Mistrzowie, z którymi rozmawiałem: Tadeusz Baranowski, Jackek Skrzydlewski, Szarlota Pawel, Tadeusz Raczkiewicz, Bohdan Butenko
- plany na przyszłość: rozbudowa Relaksu, pozyskanie innych osób do współpracy, poszukiwanie nowych pól działalności. Zainteresowanych tą sprawą proszę o maile